Witajcie!

 

To już ostatni tom kolekcji Historii Prawdziwych i mimo, że wiele książek mi się podobało… wiele jeszcze przede mną to oddycham z ulgą, że to już koniec i będę mogła czytać tylko te książki na które mam ochotę ;) Nie ma co ukrywać, że nie wszystkie książki z kolekcji mi się podobały, wiele z nich mnie rozczarowało i gdyby nie to, że były w kolekcji nigdy bym ich nie przeczytała.

 

Dzisiaj podobno światowa premiera co nie jest dla mnie jakimś prestiżem, bo nie znam ani autorki, ani o tej książce nie słyszałam a może powinnam?

 

Leigh Stein„Oczarowana” 

 

 

image1

 

image2

 

 

„Leigh poznała Jasona na castingu. Ona miała wówczas dwadzieścia dwa lata, on był od niej o niecałe cztery lata młodszy. Tak zaczął się ich burzliwy związek, obfitujący w rozstania i powroty. Leigh uzależniła się od tej toksycznej relacji i nigdy nie potrafiła do końca zerwać kontaktu z Jasonem. Kiedy dowiedziała się, że zginął w wypadku, postanowiła wyruszyć w podróż śladami wspomnień- do ich ukochanego Nowego Meksyku.

 

  • Co sprawiło, że Leigh była pod tak silnym wpływem swojego chłopaka, mimo że nie traktował jej tak, jak na to zasługiwała? 

 

  • Czy Leigh odnajdzie siebie po powrocie do Nowego Meksyku? Czy powrót do przeszłości pomoże jej uporać się z teraźniejszością? ” 

 

 

Sama nie wiem… ale szczerze powiedziawszy nie bardzo mnie porywa ta historia i nie mogę powiedzieć żebym miała straszną ochotę na przeczytanie tej książki….

 

Zalatuje trochę nudą… Moim zdaniem to słaby temat na książkę przynajmniej, w sytuacji, kiedy osoba będąca źródłem toksycznej relacji już nie żyje… No cóż przekonam się.

 
A Was zachęca do przeczytania? 

 

Pozdrawiam! 

Mole w książkach

2 komentarzy na temat “Historie Prawdziwe Hachette – tom 60!

  1. A mnie przeciwnie – zachęca to bardzo. Sama doskonale wiem, jak ciężko jest wydostać się spod wpływu osoby, z którą kiedyś los nad złączył. To mógł być przyjaciel, niespełniona/nieszczęśliwa miłość, bądź ukochany życia. I wiem, że czasami zupełnie nie zważamy na to, jak ta druga osoba nas traktuje. Czy z należytym szacunkiem, czy też nie. To jest niestety urok człowieczeństwa, a szczególnie uroki bycia kobietą. Przywiązujemy się i bardzo ciężko jest nam odejść, zostawić przeszłość za sobą, nie wracać do niej.
    Jestem takim typem człowieka, który uważa, że w jakiś pokraczny sposób oddajemy część siebie każdej napotkanej osobie (jednocześnie otrzymując od niej coś w zamian). Nieraz zdarzy się tak, że komuś powierzymy trochę więcej siebie i cóż… Czasami wypadałoby to odzyskać, a najlepszym sposobem byłoby zmierzenie się z przeszłością. Dlatego jestem ciekawa, jak bohaterce tej książki udała się podróż po Nowym Meksyku. Mam nadzieję, że dobrze.

    Poza tym – co to za seria? Nigdy o niej nie słyszałam.

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie:)
    somethingdiffernet-imagine.blogspot.com

Odpowiedz na „Alice McDalvisAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.